Zegar
Pogoda
16 października 2018, 15:22
Słonecznie
Słonecznie
20°C
odczuwalna: 20°C
aktualne ciśnienie: 1020 mb
wilgotność: 48%
prędkość wiatru: 3 m/s N
Wiatr w porywach: 4 m/s
UV-Index: 1
wschód słońca: 07:22
zachód słońca: 17:55
Prognoza 17 października 2018
dzień
Przeważnie słonecznie
Przeważnie słonecznie
20°C
prędkość wiatru: 2 m/s SSE
Wiatr w porywach: 3 m/s
max. UV-Index: 2
Prognoza 18 października 2018
dzień
Słonecznie
Słonecznie
19°C
prędkość wiatru: 1 m/s WSW
Wiatr w porywach: 3 m/s
max. UV-Index: 2
 
Aktualnie mamy gości:
BORNIAK info BOX

Warning: mysql_real_escape_string() [function.mysql-real-escape-string]: Can't connect to local MySQL server through socket '/var/run/mysqld/mysqld.sock' (2) in /home/borniak/www/wp-content/plugins/pierres-wordspew/wordspew.php on line 502

Warning: mysql_real_escape_string() [function.mysql-real-escape-string]: A link to the server could not be established in /home/borniak/www/wp-content/plugins/pierres-wordspew/wordspew.php on line 502

Warning: mysql_real_escape_string() [function.mysql-real-escape-string]: Can't connect to local MySQL server through socket '/var/run/mysqld/mysqld.sock' (2) in /home/borniak/www/wp-content/plugins/pierres-wordspew/wordspew.php on line 502

Warning: mysql_real_escape_string() [function.mysql-real-escape-string]: A link to the server could not be established in /home/borniak/www/wp-content/plugins/pierres-wordspew/wordspew.php on line 502
Ostatnie wiadomości
0 minuta
 temu
  •  

You don't have sufficient rights to participate to this chat

Wirtualne spacery

Radio BORN TV poleca










Gross Born: podróż w czasie

Dawni niemieccy mieszkańcy Bornego Sulinowa i okolic spotkali się w piątek na zjeździe w leśnym miasteczku. Była to jedna z ostatnich szans na dotarcie do żyjących świadków dziejów dawnej bazy Wehrmachtu.

 

Źródło: „Głos Koszaliski”, dn. 3 czerwca 2011, godz.21:15.

 

 

Zobacz materiał TV Gawex

 


Alfred Spruth miał 7 lat, gdy wraz z matką i trojgiem rodzeństwa w lutym 1945 roku uciekał z Bornego Sulinowa.

– Brnęliśmy w półmetrowym śniegu przy solidnym mrozie na stację kolejową – wspominał wczoraj.
Tu czekał na nich wypełniony do granic możliwości pociąg, w którym znalazł się jednak wagon dla matek z dziećmi. Jego rodzina i tak miała szczęście, bo ewakuacja bazy i poligonu wojskowego odbywała się w sposób w miarę zorganizowany, czego nie można powiedzieć o rzeszach cywilów uciekających w panice przez ofensywą ze wschodu.

– Podróż do Stargardu zajęła nam tydzień, tu mama wyszła na dworzec po mleko dla nas, a w tym czasie pociąg ruszył dalej z nami samymi – opowiadał ze łzami w oczach Alfred Spruth. – Matka wyprosiła u kolejarzy, aby mogła pojechać za nami pociągiem towarowym i cudem dogoniła nas na następnej stacji. Inaczej los czwórki dzieci w ogarniętej chaosem upadku III Rzeszy były nie do pozazdroszczenia. Rodzinie udało się ją przetrwać, po wojnie Alfred Spruth zamieszał w Westfalii.

Do Bornego chciał pierwszy raz po wojnie przyjechać w roku 1978, ale dotarł tylko do szlabanu na drodze w Krągach. Dalej nie puścili go Rosjanie, którzy przejęli po Niemcach poligon.
– Udało mi się to dopiero 1993 roku, zaraz po wyjeździe Rosjan – Alfred Spruth wspominał, jak odnalazł swój opuszczony wówczas dom.

Jego ojciec był w borneńskim garnizonie rusznikarzem od 1937 roku. Mieszkał tu z całą rodziną. Trafił na front w 1941 roku, a matka z czwórką dzieci dotrwała tu niemal do końca wojny.
Wspomnienia z dzieciństwa powoli zaciera czas, ale nasz rozmówca pamięta widok statystów z mundurach francuskich z czasów napoleońskich.

– W Bornem kręcono zdjęcia do filmu „Kolberg” o oblężeniu Kołobrzegu w 1807 roku – wyjaśniał. Dodał, że dużo opowieści słyszał jeszcze o wizycie samego Hitlera, który na rok przed wybuchem wojny nadzorował wielkie manewry Wehrmachtu w Bornem.

Alfred Spruth opowiadał też, że dopiero niedawno dowiedział się o tragicznym losie tysięcy jeńców – głównie rosyjskich – umieszczonych w obozie na południowych krańcach poligonu. Większość z nich zginęła z powodu tragicznych warunków bytowych i spoczywa w tamtejszym lesie.

Odkrywają historię Bornego Sulinowa
Pomysłodawcy piątkowego spotkania – szef izby muzealnej Dariusz Czerniawski i Dariusz Tederko z borneńskiego ratusza – nie ukrywają, że od dawnych mieszkańców chcieli usłyszeć jak najwięcej szczegółów wciąż odkrywanej historii Bornego. Sztuka się udała – jeden z gości opowiedział, że jego dziadek już na początku XX wieku musiał wojsku sprzedać gospodarstwo na cele militarne.

Wojskowe dzieje Bornego nie zaczęły się bowiem – jak sądzi wielu – w połowie lat 30. XX wieku, gdy zapadła decyzja o budowie wielkiego poligonu artyleryjskiego. Już przed I wojną światową istniała tu jakaś infrastruktura wojskowa, a w czasie wojny więziono w Bornem jeńców alianckich.

– Początki trzeba wiązać z wielkim obozem jeńców rosyjskich w nieodległym Czarnem – mówi Dariusz Czerniawski. Bazę w szczerym lesie w ciągu dwóch lat (1935-36) wzniosło 4 tysiące robotników. Prace jeszcze trwały, gdy zaczęli się tu szkolić pierwsi żołnierze. Dwa wielkie kompleksy koszar powstały na północy poligonu Gross Born (współczesne Borne Sulinowo) i na południu Westfalenhof (obecne Kłomino). Trudno uwierzyć, że dzisiejsze smętne ruiny tego drugiego były wtedy większe od Bornego.

Niewykluczone, że wspomnienia dawnych borniaków znajdą się w książce o historii Bornego o wydaniu, której marzy Dariusz Czreniawski – chodząca encyklopedia leśnego miasteczka. Dość powiedzieć, że w swoich zbiorach zgromadził ponad 200 pocztówek i 250 zdjęć dawnego Bornego! Stąd plany kolejnych zjazdów w przyszłości.

Jedna odpowiedź na “Gross Born: podróż w czasie”

Zostaw odpowiedź