Zegar
Pogoda
23 stycznia 2018, 22:26
Pochmurnie
Pochmurnie
-5°C
odczuwalna: -11°C
aktualne ciśnienie: 1020 mb
wilgotność: 100%
prędkość wiatru: 3 m/s S
Wiatr w porywach: 5 m/s
UV-Index: 0
wschód słońca: 07:53
zachód słońca: 16:18
Prognoza 24 stycznia 2018
dzień
Przeważnie pochmurnie
Przeważnie pochmurnie
4°C
prędkość wiatru: 3 m/s SSW
Wiatr w porywach: 4 m/s
max. UV-Index: 0
Prognoza 25 stycznia 2018
dzień
Przelotny deszcz
Przelotny deszcz
4°C
prędkość wiatru: 3 m/s SSW
Wiatr w porywach: 4 m/s
max. UV-Index: 0
 
Aktualnie mamy gości:
BORNIAK info BOX

Warning: mysql_real_escape_string() [function.mysql-real-escape-string]: Can't connect to local MySQL server through socket '/var/run/mysqld/mysqld.sock' (2) in /home/borniak/www/wp-content/plugins/pierres-wordspew/wordspew.php on line 502

Warning: mysql_real_escape_string() [function.mysql-real-escape-string]: A link to the server could not be established in /home/borniak/www/wp-content/plugins/pierres-wordspew/wordspew.php on line 502

Warning: mysql_real_escape_string() [function.mysql-real-escape-string]: Can't connect to local MySQL server through socket '/var/run/mysqld/mysqld.sock' (2) in /home/borniak/www/wp-content/plugins/pierres-wordspew/wordspew.php on line 502

Warning: mysql_real_escape_string() [function.mysql-real-escape-string]: A link to the server could not be established in /home/borniak/www/wp-content/plugins/pierres-wordspew/wordspew.php on line 502
Ostatnie wiadomości
0 minuta
 temu
  •  

You don't have sufficient rights to participate to this chat

Wirtualne spacery

Radio BORN TV poleca








Po wypadku w Szczecinku. Powiat duży, a karetek mało

Borne Sulinowo, BORNIAK

Wypadek karetki pogotowia uzmysłowił na jak cienkiej linii balansują ratownicy w powiecie szczecineckim. Szef szpitala walczy o jeszcze jedną karetkę, choć na wakacje.

Przypomnijmy, w minioną sobotę na drodze koło Radacza nowiuteńka karetka pogotowia jechała na sygnale do pacjenta, gdy urwała się zamontowana pod zderzakiem wyciągarka. Maszyna dostała się po podwozie. Kierowca z najwyższym trudem utrzymał „tańczący” po jezdni pojazd, który obróciło o 180 stopni. Jazda z wyciągarka pod podwoziem o mały włos nie zakończyła się dachowaniem, na szczęście karetka wsparła się o znak drogowy na skraju szosy. Wyciągarka rozerwała jednak zbiornik paliwa i uszkodziła inne elementy podwozia.

– We wtorek przyjechali przedstawiciele firmy z Radomia, którzy robili zabudowę podwozia mercedesa i zabrali go do naprawy zostawiając pojazd zastępczy – mówi Adam Wyszomirski, prezes szpitala w Szczecinku. – Karetka jest na 3-letniej gwarancji i oczekuję, że wróci do nas w takim samym stanie, w jakim ją odbieraliśmy zaledwie kilka miesięcy temu. Jeżeli tak się nie stanie, będę się domagał podstawienia nowego wozu. Szpital mobilny, którego karetka stanowiła główny element, kosztował 540 tys. zł, a więc bardzo dużo.

Powiat ma i będzie miał więc zabezpieczenie medyczne na dotychczasowym poziomie (karetka systemowa i dwie podstawowe): dwie w bazie w Szczecinku i jedna w Barwicach. Sęk w tym, że nieoficjalnie ratownicy mówią, że to za mało na rozległy powiat zamieszkały przez prawie 80 tysięcy osób, przecięty trzema ruchliwymi drogami krajowymi. – Powinniśmy dojechać na miejsce zdarzenia w ciągu 20 minut – jeden z ratowników mówi, że np. na krańce gmin Biały Bór czy Borne Sulinowo to nierealne. Dlatego te tereny – przynajmniej teoretycznie – zabezpieczają karetki z Bobolic i Czaplinka.

Często się jednak zdarza, że wszystkie ambulanse są zajęte i jest problem. Tak było i przy okazji ostatniego wypadku – do chorego w Szczecinku musiała jechać karetka z oddalonych o 30 kilometrów Barwic. Ale zdarza się, że oczekiwanie na przyjazd ratowników jest tak długie, że pomocy muszą udzielać strażacy.

– Jeszcze 2-3 lata temu mieliśmy średnio 90 wyjazdów tygodniowo – mówi Adam Wyszomirski. – Teraz nawet 150. To efekt tego, że ludzie wzywają nas do błahych przypadków traktując karetkę, jak lekarza rodzinnego na kółkach. Tylko jeden przykład z wczoraj: karetka jedzie do Bornego do chorego, bo boli go noga. Pacjent wyszedł dzień wcześniej z naszego szpitala i nie wykupił recept, więc go boli i wzywa karetkę. My jedziemy, dajemy zastrzyk, a co będzie jeżeli w tym czasie dojdzie do wypadku? Szef szpitala mówi, że ludzie ponownie przyzwyczaili się wzywać karetki z byle powodu. Na dodatek centralna dyspozytornia pogotowia z Kołobrzegu przyjmuje niemal każde zgłoszenie, w dużej mierze bojąc się, że jak nie wyśle karetki to będą nieprzyjemności.

– Tego już pewnie nie zmienimy, aby dyspozytor wrócił do Szczecinka – mówi Adam Wyszomirski. – Ale będziemy się starali sukcesywnie wymieniać karetki, jest szansa na kolejną. Rozmawiam też z wojewodą o potrzebie uruchomienia kolejnej filii pogotowia w Bornem Sulinowie, skąd mamy dużo zgłoszeń. Jest szansa, że to się nam uda, jeżeli nie na stałe to choć w czasie wakacji.

Źródło: „Głos Koszaliński”, dn. 31 lipca 2015, godz. 21:15.

Zostaw odpowiedź

 
snowflake snowflake snowflake snowflake snowflake snowflake snowflake snowflake snowflake snowflake snowflake snowflake snowflake snowflake snowflake snowflake snowflake snowflake snowflake snowflakeWordpress snowstorm powered by nksnow